Doszło do tego w następujący |
|
Doszło do tego w następujący sposób. Otóż od bardzo dawna na Wyspach Azorskich, gdzie też uprawia się ananasy, palono wśród nich ogniska, dzięki czemu pąki kwiatowe zawiązywały się w nietypowym okresie i owocowały w innej niż zwykle porze, a zatem za owoc można było brać wyższe ceny. Okazało się, że czynnym składnikiem dymu, który tak wpływał na ananasy, jest gaz o nazwie etylen. Jeśli krzak ananasa zamkniemy w gazoszczelnej komorze i wpuścimy do niej troszkę etylenu, spowoduje on wkrótce zawiązanie się pąków kwiatowych.
W podobny sposób działa na ananasy inny gaz - acetylen. Wydobywa się on m.in., gdy podziałamy wodą na karbid. Pewna niewielka część acetylenu rozpuszcza się w wodzie. Wrzucano więc karbid do wody w naczyniu o grubych ścianach. Większa część acetylenu, który się z karbidu wydobywał, uchodziła na zewnątrz, a pewna część rozpuszczała się w wodzie pozostającej pod dużym ciśnieniem. Wodą zawierającą acetylen zaczęto polewać ananasy na hawajskich plantacjach. Skutek był taki, że w określonym czasie po takim zabiegu ananasy kwitły. Polewając wodą zawierającą acetylen ananasy w odpowiednio dobranych terminach można było tak uregulować kwitnienie poszczególnych plantacji, żeby ich owoce dojrzewały równomiernie przez cały rok. | | |