Na całe jednak nieszczęście |
|
Na całe jednak nieszczęście co kilka lub kilkanaście lat przychodzą do nas zimy bardzo surowe, zimy arktyczne, które z pewną przesadą chrzcimy czasami mianem zim stulecia. Tego rodzaju zim bywa jednak u nas w stuleciu zwykle około dziewięciu, bowiem przeciętnie raz na jedenaście lat. Niektórzy meteorolodzy wiążą je z okresowością plam słonecznych. Starsi ludzie pamiętają cztery takie bardzo surowe zimy w Polsce, a mianowicie zimy 1917, 1929, 1940 i 1963. Przychodziły one mniej więcej co 11 lat, ale jedna nas ominęła, ta mianowicie, która z wyliczenia winna była przyjść w 1951 lub 1952.
Jak bardzo różni się nasza zima arktyczna od zimy przeciętnej, niech świadczą następujące fakty. Otóż średnia wieloletnia dla grudnia wynosi -0,8°C, tymczasem w 1928 średnia ta wyniosła: -2,4°C, w 1939: -3°C, a w 1962: -4,6°C. Średnia wieloletnia dla stycznia odpowiednio -2,7°C, natomiast w 1929: -7,0°C, w 1940: -12,0°C i w 1963: -1-2,1 °C. Dla lutego średnia wieloletnia -2,4°C, w 1929: -14,1°C, w 1940: -11,8°C i w 1963: -7,4°C. | | |