Z praktyki wiadomo, że |
|
Z praktyki wiadomo, że przyczyną przemienności owocowania jest przeciążenie drzewa plonem. Mówi się potocznie, że drzewo tak się wysiliło w roku obfitego owocowania, iż nie stać go w tym roku na zawiązanie pąków kwiatowych. W przyszłym natomiast roku nie owocuje, wypoczywa, ma więc tyle żywotnych sił, że zawiązuje za wiele pąków kwiatowych na przyszłoroczne owocowanie. Zdarza się tak, że nawet drzewo z natury przemiennie owocujące ma z jakichś tam powodów niewielki plon w danym roku. W takim przypadku zawiąże ono pąki kwiatowe.
Owocowanie przemienne jest niesłychanie uciążliwe i dla producenta, i dla konsumenta. Gdyby w każdym rejonie i w całym kraju połowa drzew owocowała w jednym roku, a połowa w drugim, nie byłoby jeszcze tak źle. Każdy sadownik i każdy konsument w kraju miałby co roku tyle samo owoców. Tymczasem ogromna większość drzew w całym sadzie, całym rejonie, a nawet w całym kraju owocuje w jednym roku, a nie owocuje w następnym. To nie odpowiada ani producentom, ani konsumentom, bo w wyniku tej sytuacji zaopatrzenie jest nieregularne - mamy klęski nieurodzaju i klęski urodzaju przemiennie po sobie następujące. | | |